Trasy

NOWY JEDWABNY SZLAK

 

 

Trasy Nowego Jedwabnego Szlaku i Morskiego Jedwabnego Szlaku XXI Wieku

 

 

Nowego Szlaku, zarówno lądowe jak i morskie nie posiadają jednej ustalonej wersji. Istnieje kilka głównych koncepcji, z częstymi wariacjami oraz pobocznymi liniami, które tworzą całą sieć łączącą te terany na różnie sposoby. Co ważne, rożne warianty tych tras nie wykluczą się wzajemnie lecz mogą współistnieć uzupełniając się. Obecnie istnieje lądowe połączeni kolejowe pomiędzy Chinami a Europą. Jego trasa ciągnie się od Chin poprzez Kazachstan, Rosję oraz Białoruś. Jest to trasa wykorzystywana już obecnie do transportu dóbr. Staje się coraz popularniejsza, zainteresowanie nią wykazują duże firmy farmaceutyczne z Europy oraz coraz częściej producenci żywności. Obecna trasa wykorzystuje w jak największym stopniu linie kolejowe istniejące na terenie Chin. Inną opcją byłoby wykorzystanie na jak najdłuższym odcinku istniejącej już trasy linii kolei transsyberyjskiej, co umożliwiłoby wejście już w północnych Chinach, bądź przez Mongolię. Byłby to tak zwany Korytarz Północny. Korytarz centralny zakłada połączenie się z rosyjską częścią trasy dopiero z terenów Kazachstanu. W tych dwóch przypadkach należy się jednak zastanowić na ile Chiny chcą być zależne od „humorów” Rosji, w interesie Chin jest kontrolowanie trasy i nie oddawanie jej komuś jako karty przetargowej w razie jakich sporów bądź negocjacji. Dlatego w tym samym czasie powstaje koncepcja całkowicie omijająca Rosję. Linia ta ciągnęłaby się od granicy chińskiej poprzez Kazachstan lecz tym razem nie bezpośrednio w kierunku zachodnim ale odbijała by na południe w kierunku Uzbekistanu i Turkmenistanu, dalej do Iranu i Turcji i Europy. Wadą tej koncepcji jest to, że planowana trasa jest znacznie dłuższa od pierwszej, za to umożliwiałaby transport i handel z krajami przez które ma przebiegać, a dodatkowo byłaby całkowicie niezależna od Rosji.

W planach jest również powstanie bądź modernizacja linii kolejowej z Chin do Singapuru oraz z Chin do Bangladeszu, Indii, Pakistanu, Iranu i dalej Turcji i Europy. Trasa wiodąca przez te kraje, omijająca Himalaje od południa nazwana została korytarzem południowym. Trasa ta przebiegając przez całkowicie inne regiony dawałby możliwość handlu innymi dobrami właśnie z tymi terenami. Istnienie tych rozwiązań, czyli korytarzy północnego i centralnego(można traktować jako wariacje jednej trasy) oraz korytarza południowego dawałoby dostęp do większości terenów Azji. Obok linii kolejowych, czyli Żelaznego Nowego Jedwabnego Szlaku ma również powstać, nowy Morski Jedwabny Szlak XXI wieku.

Szlak morski ma zaczynać się w południowo-wschodniej prowincji Guandong i prowadzić wzdłuż wybrzeży Azji Południowo-Wschodniej, przez cieśninę Malakka, Sri Lankę, Ocean Indyjski, Róg Afryki i Kanał Sueski do Morza Śródziemnego. Stąd może on się rozdzielić na porty Europy Północnej oraz Południowej, w tym ostatnim przypadku łącząc się z trasą lądową. W przypadku szlaku morskiego istotną rolę odegrają Sri Lanka, Malediwy oraz Egipt i Izrael. Handel morski jest dobrze rozwinięty i stanowi miażdżącą większość całego handlu. Jeżeli porównamy ilość towarów przewiezionych drogą lądową do Europy do ilości towarów sprowadzonych drogą morską w pierwszych 3 kwartałach 2014 roku, to te pierwsze stanowią 0,16% tych drugich. Świadczy to o tym, że droga morska jest raczej dobrze rozwinięta, lecz zawsze pozostaje potencjał na poprawienie transportu no i na osiągnięcie przy okazji innych celów. Druga odnoga morskiego szlaku ma prowadzić na tereny południowego Pacyfiku co stanowi naturalną drogę rozwoju dla chińskiego handlu morskiego.

Jeżeli nałożylibyśmy trasy tych szlaków na mapę i przyjrzeli się im okaże się, że tworzą one jednolity system obejmujący całą Azję. I to jest właśnie celem przyświecającym całej idei - umożliwienie czy też ułatwienie handlu na całym tym terenie, stworzenie Nowego Jedwabnego Szlaku, czyli bezpiecznej, pewnej trasy przewozu towarów. Może pojawić się pytanie czemu służyć ma rozwój połączeń lądowych skoro morskie tak sprawnie funkcjonują? Współczesny handel jest jednak tak intensywny, że każda możliwa opcja dostarczania dóbr będzie ulepszana i rozwijana. Nie bez znaczenia jest również fakt, że transport kolejowy jest znacznie szybszy niż morski, więc jest częściej wykorzystywany w takich gałęziach przemysłu, w których towar ulega szybkiemu zepsuciu, chodzi tutaj głównie o produkty żywnościowe, których Chińczycy będą sprowadzać do siebie coraz więcej.